fbpx
jezioro-nyskie

Okolice Wrocławia – co warto zwiedzić w ciągu jednego dnia?

Poland / 13 sierpnia 2020

Stolica Dolnego Śląska to miejsce pełne wspaniałych atrakcji turystycznych, które przyciągają zarówno gości z całego kraju, jak i przyjezdnych z zagranicy. Wiele z nich opisywałem w poprzednich wpisach na blogu. I choć turystycznym grzechem jest pominięcie takich atrakcji jak Panorama Racławicka, Sky Tower, Hydropolis czy Afrykarium Wrocław – warto zaznaczyć, że w okolicy Wrocławia również znajduje się masa miejsc, które możecie zobaczyć w ciągu jednego dnia, bez konieczności wynajmowania noclegu. W artykule przedstawię Wam okolice Wrocławia – miejsca do około 100 kilometrów, które powinniście uwzględnić na swojej turystycznej mapie podczas pobytu w Stolicy Dolnego Śląska.

 

Jedną z ogromnych zalet Wrocławia jest jego lokalizacja względem innych, niezwykle klimatycznych miejsc w kraju oraz tuż za granicą z naszymi południowymi sąsiadami – Czechami. Wszystkie wybrane miejsca są oddalone od stolicy Dolnego Śląska nie więcej niż o około 100 kilometrów. Dzięki temu, lokalizacje te możecie spokojnie zwiedzić w ciągu jednego dnia. Podróż nie będzie męcząca – w przybliżeniu wyniesie około półtorej godziny w jedną stronę – a także będziecie mogli zaoszczędzić na noclegu w danym miejscu.

 

Okolice Wrocławia – Kolorowe jeziorka

kolorowe-jeziorka

[fot. Ernest Marczyński]

Naszą podróż zaczynamy od Kolorowych Jeziorek położonych w Rudawach Janowickich. Miejsce to od wielu lat budzi zainteresowanie turystów nie tylko z Polski, ale również z całej Europy. Przyjezdni podziwiają na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego cztery jeziorka zabarwione na kolor czarny, błękitny, purpurowy oraz żółty. Skąd to nietypowe zjawisko? Wszystko za sprawą kopalni pirytu – minerału przerabianego na kwas siarkowy. W XVIII wieku mieszkańcy obecnych Wieściszowic wydobywali łupki tego surowca ze względu na obecność jej w lokalnej ziemi. Na początku XX wieku kopalnia została jednak zamknięta, a z czasem do wyrobisk pokopalnianych dostała się woda. I tak właśnie doszło do „narodzin” Kolorowych Jeziorek.

 

Dużym atutem tej atrakcji jest darmowy wstęp. Należy zapłacić jedynie za parking – w przypadku auta osobowego jest to 10 złotych, busa 20 złotych a autobusu 30 złotych. Nie musicie martwić się o miejsce na parkingu, ponieważ ten oficjalny pomieści dużą ilość czterokołowców, a gdyby tego było mało – po drodze natraficie na wiele prywatnych parkingów w tej samej lub niższej cenie.

 

Ta niepozornie wyglądająca atrakcja może nieco zmęczyć. Na starcie dostaniecie mapkę, na której zaznaczone są cztery tytułowe Kolorowe Jeziorka. Okaże się wówczas, że cele wycieczki są nieco rozrzucone po Rudawskim Parku Krajobrazowym i aby je wszystkie zobaczyć, należy pokonać około kilometr trasy po górskich wzniesieniach. Szlaki są jednak bardzo dobrze oznaczone i zabezpieczone, dzięki czemu zabranie ze sobą psa lub dzieci nie stanowi żadnego problemu. Sam podczas wycieczki spotkałem masę rodzin z pociechami oraz pary ze swoimi z czteronogami, które z fascynacją przyglądały się temu nietypowemu zjawisku.

 

Wszystkie zabarwione zbiorniki zobaczycie w około dwie godziny, więc idealnym rozwiązaniem jest jedynie „zahaczyć” o Kolorowe Jeziorka np. po drodze do Karpacza albo miasta skalnego w Adrspach.

 

Okolice Wrocławia – Karpacz, stolica Karkonoszy

karpacz-wrocław

[fot. Ernest Marczyński]

Planując wyjazd do serca Karkonoszy warto wyjechać nieco wcześniej, żeby móc zobaczyć wyżej opisane Kolorowe Jeziorka lub aby więcej czasu móc poświęcić na zwiedzanie tej przepięknej górskiej miejscowości. Bezapelacyjnym numerem jeden na Waszej liście powinna być oczywiście Śnieżka. W zależności od pogody i waszego doświadczenia – powinno Wam starczyć czasu na wejście i zejście jednym ze szlaków. Jeśli jednak pogoda będzie stała pod znakiem zapytania lub zwyczajnie nie chcecie tracić czasu na samą podróż szlakiem – możecie na sam szczyt wjechać i zjechać gondolą. Warto jednak zaznaczyć, że wjazd kolejką możliwy jest jednak od czeskiej strony – w miejscowości Pec pod Sněžkou. Dorośli za wjazd i zjazd zapłacą około 70 złotych, młodzież i seniorzy około 65 złotych, a dzieci 35. Z najmłodszymi pociechami wjedziecie i zjedziecie za darmo. Widok ze szczytu położonego 1602 m.n.p.m. jest jednak bezcenny i warto uwzględnić go na swojej mapie.

 

Przepiękne schronisko

schronisko-samotnia

[fot. Ernest Marczyński]

Kolejnym ważnym punktem w Karpaczu jest zlokalizowane po drodze na Śnieżkę – Schronisko Samotnia. Miejsce to gwarantuje nieopisane widoki przedstawiające bazę noclegową nad nadającym niezwykłego charakteru zbiornikiem wodnym. Odbijające się od tafli wody góry tworzą widok niczym z namalowanego obrazka powieszonego na ścianie. To świetne miejsce na wypoczynek podczas górskiej wędrówki na najwyższy szczyt Karkonoszy. Można tu usiąść z własnym prowiantem lub skorzystać z oferty bufetu Schroniska. Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, a na walory smakowe z pewnością wpłyną także walory wizualne tego niezwykłego miejsca.

 

Jedną z atrakcji Karpacza jest także Dziki Wodospad położony tuż przy samym wjeździe do miasta. Warto więc zatrzymać się na chwile przy drodze, żeby podziwiać tę naturalną atrakcję turystyczną. To dobre miejsce na ciekawą fotkę z wyjazdu oraz zabawę z czasem naświetlania swojego aparatu.

 

Okolice Wrołcawia – wodospady w Szklarskiej Porębie

wodospad-kamieńczyka

[fot. Ernest Marczyński]

Jak już 0 w0d0sspadach mowa – jeśli jesteście fanami tego typu atrakcji koniecznie musicie wybrać się do – oddalonej o niespełna pół godziny drogi – Szklarskiej Poręby. Wodospad Szklarki znajduje się na samym wjeździe do miejscowości i stanowi jedną z atrakcji tego malowniczego miasteczka. Na miejscu możecie urządzić sobie małą wędrówkę wzdłuż strumyka wodnego prowadzącego do wodospadu, a także zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z psem rasy bernardyn. Zdjęcie robione jest analogowym aparatem i wysyłane pocztą na podany adres.

 

Wodospad Kamieńczyka to zdecydowanie większy i bardziej okazały wodospad. Stanowi on jedną z głównych atrakcji Szklarskiej Poręby. Żeby w pełnej okazałości zobaczyć wodospad, należy zejść w dół kanionu i pokonać krótki szlak między skałami. Wszystko odbywa się oczywiście w kaskach ochronnych, a z uwagi na okres pandemii grupy są podzielone na mniejszą ilość osób. Generuje to nieco dłuższe kolejki, ale warto „odstać swoje”, żeby móc podziwiać z odpowiedniej perspektywy Wodospad Kamieńczyka.

 

Okolice Wrocławia – Adrspach

adrspach-czechy

[źródło: podroze.gazeta.pl]

Okolice Wrocławia to nie tylko miejsca położne w Polsce. Bardzo dogodna lokalizacja stolicy Dolnego Śląska sprawia, że w promieniu 100 kilometrów czekają na was atrakcje także tuż za granicą z Czechami. Miasto skalne położone w Adrspach jest jednak na tyle klimatyczne, że nie będziecie żałować ani minuty spędzonej w podróży. W niespełna dwie godziny dojedziecie samochodem do przepięknego skalnego miasteczka, które już od samego początku urzeka swoją malowniczością.

 

Auto zostawicie na parkingu, za który zapłacicie około 25 złotych (150 koron). Bilet wstępu kosztuje natomiast dla osoby dorosłej około 20 złotych a dla dzieci od 6 lat około 11 złotych. Dzieci do 6 lat wchodzą za darmo. Na samym starcie dostaniecie broszurkę w języku polskim z zaznaczonymi najważniejszymi punktami w skalnym miasteczku. Waszym oczom najpierw ukaże się duże, turkusowe jezioro (jeszcze ładniejsze niż te w Kolorowych Jeziorkach), które stanowi punkt startowy wycieczki.

 

Skalne miasto

Zwiedzanie miasteczka opiera się na podróżowaniu między węższymi lub szerszymi szlakami między skałami. Uważajcie – pogoda może was nieco zmylić i nawet jeśli wybieracie się w ciepły dzień, lepiej zabrać ze sobą bluzę lub cienką kurtkę. W szczelinach skał i na szlakach jest zdecydowanie chłodniej, a gdzieniegdzie można nawet zobaczyć pozostałości po śniegu. Co ciekawe, każda z większych skał ma swoją nazwę, dzięki czemu szybko można odnaleźć najważniejsze punkty na mapie.

 

Dodatkowo, na szlaku będziecie mieli możliwość przepłynięcia się gondolą. Widok z tej perspektywy również jest fascynujący i zdecydowanie wart swojej ceny (około 8 złotych).

 

Okolice Wrocławia – Jezioro Nyskie

jezioro-nyskie

[fot. Ernest Marczyński]

Jeżeli preferujecie jednak odpoczynek nad wodą, strzałem w dziesiątkę będzie podróż nad piękne Jezioro Nyskie. Oddalone od Wrocławia o niespełna 100 kilometrów miejsce stanowi świetne rozwiązanie dla miłośników letniego chilloutu. Kierując się nad jezioro od strony miejscowości Głębinów, dojedziecie do niewielkiej, lecz bardzo urokliwej plaży. Na miejscu można wypożyczyć rowerek wodny (koszt za godzinę to 30 złotych). Dzięki niemu można chłonąć niesamowity klimat tego miejsca z perspektywy wody. Przepiękne widoki Karkonoszy po stronie czeskiej dodają niepowtarzalnych doznań wizualnych i sprawią, że zostaniecie tam, aż do zachodu słońca. Przy okazji możecie wybrać się także na stary rynek w samej Nysie, który – wbrew pozorom – warto zobaczyć.

Ernest Marczyński

Call Now Button