fbpx
murale-wroclaw-1

Nadodrze symbolem murali – Murale Wrocław cz. 1

Miejsca we Wrocławiu / 30 sierpnia 2019

W ostatnim artykule zapowiadałem nadchodzące święto murali w postaci drugiej edycji projektu Kinomural. 20 i 21 września na wrocławskim Nadodrzu wszyscy zainteresowani będą mogli obejrzeć specjalnie przygotowane historie wyświetlane na kilku ścianach wrocławskich kamienic. Nieprzypadkowo prace artystów z Polski a także zza granicy będą zaprezentowane na Nadodrzu. To właśnie tutaj znajduje się cała masa ciekawych murali idealnie wpisujących się w otoczenie. Postanowiłem przyjrzeć się niektórym z nich. Zapraszam na wspólny spacer uliczkami Nadodrza!

Przez dziurkę od klucza do Nadodrza – Murale Wrocław

kinomural-wroclaw

W 2013 roku Internauci rozstrzygnęli konkurs na mural, który pojawił się na dużej powierzchni kamienicy przy ul. Łokietka 3. Aktualnie dzieło cieszy się sporym zainteresowaniem turystów ze względu na lokalizację kamienicy oraz format muralu. Praca zwycięzcy – Michała Węgrzyna z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych – pokryła aż 435 metrów kwadratowych ściany kamienicy. Mural zdeklasował wówczas pozostałe dwie konkurencyjne prace niemal o 7 tysięcy głosów.  Uwagę przykuwa także sama wartość historyczna. Malowidło przypomina bowiem starą mapę Breslau, a całość przedstawiona jest w konwencji klucza, przez którego dziurkę widać tę część Wrocławia sprzed kilkudziesięciu lat. Trzeba przyznać, że obraz idealnie wkomponował się w panujący na Nadodrzu klimat i sprawia, że choć na chwilę można przenieść się w przeszłość.

Szalone podwórko przy Roosevelta 5 – Murale Wrocław

murale-wroclaw-3

Murali w okolicy jest znacznie więcej. Miejscem szczególnym jest z pewnością podwórko u zbiegu ulic Roosevelta i Jedności Narodowej. Można by rzec, że jest ono jedną wielką galerią. 250-metrowe, abstrakcyjne dzieło otacza oglądającego z każdej strony. Jedna część przedstawia środowisko wodne – rekiny czy koniki morskie, druga natomiast ludzi (być może wielką szaloną rodzinę). Mural w takiej konwencji zapoczątkowali założyciele Ośrodka Kulturalnej Animacji Podwórkowej. Postanowili ze swoją bujną wyobraźnią wyjść na zewnątrz i ująć codzienne życie mieszkańców. Dlatego też na ścianach podwórka można zobaczyć ludzi wykonywających ich codzienne czynności (No, może oprócz chłopca ujeżdżającego dinozaura).

Coś dla miłośników literatury – Murale Wrocław

murale-wroclaw-2

W nieco innym stylu można zobaczyć murale przy Roosevelta 22, ponieważ tam czeka na Was kącik literacki. Przy fotografiach traktujących o przestrzeni domowej dopisane są cytaty słynnych poetów – Alberta Camusa, Antoniego Słonimskiego czy znanego myśliciela Arystotelesa. Czy z którymś z nich się zgadzacie?

Jak uzyskać zgodę na mural? – Murale Wrocław

murale-wroclaw-4

Pewnie zastanawialiście się nie raz czy murale takie jak wyżej są dziełem chuliganów, którzy zdewastowali piękne kamienice? Owszem, zdarzają się zapewne nielegalnie namalowane prace, jednak te, które wam pokazałem są stworzone zgodnie z prawem. A może zastanawialiście się kiedyś nad swoim muralem? Jeśli chcecie swoją artystyczną duszę uzewnętrznić przelewając własną wizję na jedną z przestrzeni gotową do zagospodarowania – jest to jak najbardziej możliwe. Co trzeba zrobić?

Najpierw znaleźć odpowiednie miejsce. Musicie dowiedzieć się kto jest właścicielem danej ściany i uzyskać od niego pisemną zgodę na wykonanie muralu. Jeżeli nie wiecie, które mury nadają się do tego typu prac, skontaktujcie się z Zarządem Zasobu Komunalnego Miasta Wrocław lub spółką Wrocławskie Mieszkania. Te instytucje wskażą, które budynki nadają się do wykonania muralu.

murale-wroclaw-5

Jeśli już macie pisemną zgodę właściciela budynku, musicie oczywiście stworzyć projekt samego muralu. W przypadku budynku, który nie znajduje się w gminnej ewidencji zabytków – z projektem musicie udać się do Plastyka Miejskiego. Podejmie on decyzję o jego zatwierdzeniu. Jeśli wybrany obiekt wpisany jest jako zabytek, ze swoim projektem należy udać się do Miejskiego Konserwatora Zabytków w tym samym celu.

Więcej szczegółów znajdziecie pod tym adresem.

Do zobaczenia w części drugiej!

Ernest Marczyński

Call Now Button