Do Wrocławia z całej Polski

Żyjemy w czasach, w których odległości zmniejszą się dzięki nowym technologiom. Kolumb płynął do Ameryki 3 miesiące. Dzisiaj przelot samolotem między Nowym Jorkiem, a Paryżem zajmuje około 8 godzin. Teoretycznie (i praktycznie) może być to jeszcze mniej (niefunkcjonujące już Concordy, jedyne samoloty pasażerskie, które rozwijały prędkość naddźwiękową pokonywały analogiczną trasę w 3.5 godziny). Zmniejszają się także czasy przejazdu po Polsce. Szybsze i bardziej komfortowe są autobusy, tanieją przeloty między największymi polskimi miastami. Również polska kolej przyśpiesza. Mimo, że przez wiele lat zostawała w tyle, niemodernizowana, powolna, ze starym taborem, torami w fatalnym stanie, brudnymi i przeważnie niedziałającymi dworcami, to w ostatnim czasie jej obraz powoli się zmienia.

Najwyraźniejszym zwiastunem tych przemian jest sztandarowy projekt naszych kolei, którym stał się nowoczesny, wygodny i przede wszystkim szybki pociąg Pendolino. Oczywiście nie pracujemy w PKP i nie mamy zamiaru rozpływać się w zachwytach nad nowym nabytkiem we flocie polskiego przewoźnika kolejowego. Zdajemy sobie sprawę, że pociąg jest niezwykle drogi, nieprodukowany w Polsce (mimo, że polscy producenci proponowali wcale nie gorsze), na obecnie funkcjonujących torach nie będzie mógł rozwinąć swoich pełnych osiągów, koszty przejazdu nie są na kieszeń każdego polaka, większość taboru, to nadal przestarzałe lokomotywy i obskurne wagony.

Z natury jesteśmy jednak optymistami i wszelkie jaskółki pozytywnych zmian przyjmujemy z niegasnącą nadzieją, na to, że zapoczątkują one dalsze, tym razem głębsze i bardziej powszechne. Niech PKP odziedziczone po uprzednim systemie odejdzie do lamusa, a jego miejsce zajmie nowoczesna firma, z nowym taborem, która swoich pasażerów przewozić będzie tanio, komfortowo i na czas.

Leży nam to na sercu gdyż pragniemy, by Wrocław stał się miejscem weekendowych wypadów ludzi z całej Polski, a nie tylko najbliższych okolic. Aktualnie nie jest różowo, ale i tak zdecydowanie lepiej niż było w ubiegłych latach. Z Warszawy do Wrocławia nowym Pendolino dojedziemy w 3 godziny i 40 minut. Jeszcze niedawno jechalibyśmy o ponad godzinę dłużej – 4 godziny i 47 minut. W 2014 roku podróż z grodu Kraka do stolicy Dolnego Śląska zajmowała 4 godziny i 53 minuty. W tym roku to nieco ponad 3 godziny – dokładnie 3 godziny i 10 minut, a więc o 1 godzinę i 43 minuty krócej! Z Wrocławia do Katowic czas przejazdu skrócił się najmniej – uległ poprawie o jedyne 15 minut. Związane jest to zapewne z tym, że na trasie Wrocław – Katowice duża część infrastruktury odziedziczona została po Niemcach. Dawne ziemie niemieckie były oplecione gęstą i dobrze wykonaną siecią kolejową.

Reasumując – trzeba uznać, że świat, a wraz z nim Polska, ulegają skurczeniu. Odległości się co prawda nie zmniejszają, lecz zdecydowanie zmniejsza się ilość czasu, który musimy przeznaczyć na dotarcie z punktu A do punku B. To bardzo dobrze! Świat staje się mniejszy, a przez to łatwiejszy do zwiedzania. Jeśli mieszkasz w mieście przez, które przejeżdża nowoczesny tabor i nigdy nie byłeś we Wrocławiu to czas nadrobić ten brak. Kup bilet, usiądź wygodnie, ciesz się podróżą – za kilka godzin widzimy się w mieście stu mostów.

Nie zapomnij też o noclegu, kiedy dotrzesz już do celu podróży. Ważne żeby warunki były dobre, ceny atrakcyjne, a położenie dogodne. Nasz hostel znajduje się 10 do 15 minut piechotą od głównego dworca Wrocławia. Tyle samo od rynku. Nasze pokoje.. zobacz galerię i sam się przekonasz, że są poza konkurencją. Doskonałe ceny. Telewizja i internet bez dodatkowych opłat. Vanilla Hostel Wrocław zaprasza. Chcemy stać się częścią Twojej niezapomnianej podróży do miasta nad Odrą. Ani ono ani my na pewno Cię nie zawiedziemy. Przyjedziesz?

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *