Wrocław u Spielberga

Spielberg we Wrocławiu

 

Pewnie wielu z was pamięta gorączkowe zamieszanie jakie wywołała informacja, że do Wrocławia zawita jeden z najbardziej znanych i cenionych reżyserów, w osobie Stevena Spielberga. Za geniuszem kamery do stolicy Dolnego Śląska przybyła plejada hollywoodzkich sław, na czele ze znanym, nie mniej niż Spielberg, Tomem Hanksem. Wrocław miał udawać Berlin z czasów zimnej wojny, podzielony murem między świat zachodu, a Sowietów. Musiał się z tej roli wywiązać doskonale, bo kilka scen z naszym miastem w roli głównej dostrzec możemy w upublicznionym dopiero co zwiastunie „Mostu Szpiegów”. Taki bowiem tytuł będzie nosiła najnowsza produkcja reżysera zza oceanu. Sensacyjny thriller szpiegowski na pewno spotka się z życzliwym przyjęciem szerokiej widowni. Spielberg przyzwyczaił nas do spektakularnych, widowiskowych produkcji, obsadzonych najlepszymi aktorami. Najnowszy film, bez wątpienia, nie będzie odstawał od tych kanonów. Trailer zwiastuje wiele minut dobrej zabawy.

Fabuła oparta na faktach

 

Film swoją premierę będzie miał 16 października bieżącego roku. Zdjęcia we Wrocławiu kręcone były w listopadzie zeszłego roku, a więc amerykanie sfinalizowali całe przedsięwzięcie w niecałe dwanaście miesięcy. Główny wątek fabularny jest mocno zakorzeniony w realnych wydarzeniach czasu zimnej wojny. Akcja rozgrywa się wokół osoby amerykańskiego pilota Garego Powersa. W 1960 roku odbywał on przelot nad terytorium Związku Radzieckiego. Celem przelotu była, rzecz jasna, misja szpiegowska. Udana do czasu, aż niewykrywalny samolot przelatujący na niebotycznych wysokościach, udało się sowieckim towarzyszom zestrzelić. W tym momencie zaczyna się główna fabuła filmu, a na scenie dramatu pojawia się bohater grany przez Toma Hanksa. To wynajęty przez CIA prawnik, James Donovan, którego misją jest wynegocjowanie uwolnienia amerykańskiego pilota. Jak łatwo się domyślić, nie jest to w żadnym wypadku sprawa prosta. Nie będziemy jednak zdradzać fabuły. Zainteresowanych odsyłamy do kin, z zapewnieniem, że warto.

Współczesny Wrocław czy Wschodni Berlin?

 

Jak już wspominaliśmy, do Wrocławia ekipa filmowa zawitała w listopadzie 2014 roku. Wschodni Berlin, znajdujący się we władaniu komunistów, grają ulice – Kurkowa, Ptasia i Miernicza. Gdy trwały zdjęcia wrocławianie w lokalnej prasie czytać mogli liczne utyskiwania zamieszkujących wspomniane ulice mieszkańców. Wielu z nich miało utrudniony dostęp do miejsc swojego codziennego życia jak sklepy, przychodnie czy nawet klatki schodowe własnych mieszkań. Proszono ich aby w trakcie zdjęć nie podchodzili do okien (nie mówiąc już o wychylaniu się przez nie), zdemontowano wiele elementów świadczących o współczesności miasta jak np. talerze anten satelitarnych. Wszystko to mogło, bez wątpienia, utrudniać życie, ale ilu ludzi może się pochwalić tym, że Spielberg kręcił film na ich ulicy? ;) Zresztą Wrocław jako plan zdjęciowy, to nie jedyny polski akcent w „Moście Szpiegów”. Autorem zdjęć jest znany i ceniony w amerykańskim środowisku filmowym Janusz Kamiński. Także we Wrocławiu kręcono kluczową i tytułową (bo odbywającą się na moście) scenę przekazania sobie szpiegów, dwóch wrogich mocarstw.

Vanilla Hostel we Wrocławiu

 

Wszystkim, którzy pragnęliby zobaczyć na własne oczy najnowszy plan zdjęciowy Spielberga polecamy nasze usługi. Vanilla Hostel Wrocław, to tanie noclegi, w doskonałych warunkach. Darmowy internet, telewizja kablowa, pokoje z łazienkami. Dodatkową atrakcją będzie na pewno fakt, że mieścimy się w XIX wiecznej kamienicy, a więc w bardzo podobnej do tych, które zagrały w nowym filmie Spielberga. Tyle, że my jesteśmy zdecydowanie bliżej rynku. Nigdy we Wrocławiu nie wyśpisz się lepiej w tej cenie. Gwarantujemy. I do zobaczenia. We Wrocławiu oczywiście.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *