Przesilenie we Wrocławiu

Pierwszy dzień lata

Kalendarzowy początek najcieplejszej pory roku nie przywitał nas tak jak powinien. Rtęć w termometrach osiągnęła zdumiewająco niski poziom, ze stalowych chmur siąpi deszcz. W południe panuje półmrok jakby zbliżał się wieczór. To ostatnie zjawisko jest o tyle smutne, że właśnie teraz ma miejsce letnie przesilenie. Powinniśmy się cieszyć najdłuższym dniem i najkrótszą nocą. 21 czerwca dzień trwał 16 godzin i 46 minut. To aż o 9 godzin i 4 minuty dłużej niż najkrótszy dzień w roku. Ponura aura pozbawia nas nieco radości płynącej z przywilejów lata. Chociaż rzeczywiście Słońce wschodzi tuż po 4, a zachodzi o 21, to nie udaje mu się przebić przez ciemną pokrywę nieba. Na całe szczęście lato potrwa jeszcze długi czas. Od początku przyszłego tygodnia, wraz z początkiem szkolnych wakacji, dobre wiatry mają rozwiać okropne chmury, a Słońce znów niepodzielnie zapanuje na nieboskłonie.

Solstitium

Skoro już wspomnieliśmy o przesileniu, to powiemy o nim kilka słów. Po łacinie nazywa się solstitium. Od Sol – Słońce i sistere – stać. Starożytnym, którzy nadali tą nazwę, zdawało się, że tego dnia najbliższa nam gwiazda postanowiła wspiąć się jak najwyżej i nie zachodzić za horyzontem. I rzeczywiście, w dniu przesilenia słońce osiąga najwyższy pułap, pozostając na nim najdłuższy czas w roku. Oczywiście jak zawsze zajdzie w końcu za horyzont, pozostawiając nas ciemnościom nocy. Nie będziemy się rozpisywać szczegółowo o astronomicznych właściwościach tego zjawiska. Starczy powiedzieć, że bierze się ono z właściwego nachylenia osi obrotu Ziemi względem ekliptyki, czyli wielkiego koła na sferze niebieskiej, po którym w ciągu roku porusza się Słońce obserwowane z Ziemi. Oczywiście jest to ruch pozorny. Jak wiemy dzięki Kopernikowi, to Ziemia porusza się wokół Słońca, a nie na odwrót.

Radosny czas

Nim nadeszło chrześcijaństwo i wiele pozmieniało, wiele ludów świętowało uroczyście dni przesilenia. Mądrzy Ateńczycy honorowali w tym czasie Kronosa, boga czasu. Wojowniczy Celtowie obchodzili święto Litha. Druidzi oddawali cześć Słońcu. Według wielu hipotez słynne Stonehenge jest pozostałością kultu solarnego. Było więc zapewne ściśle związane z obchodami dnia przesilenia. Jak długa jest tradycja szczególnego traktowania tych dni, niech świadczy fakt, że kamienne bloki znane na całym świecie, poustawiano do celów kultowych już cztery i pół tysiąca lat temu. Germanie nazywali ten dzień Mittsommerfest, Słowianie Nocą Kupały. Niezależnie od szerokości geograficznej i kultury w prawie każdym miejscu obchody te były związane z paleniem wielkich ognisk. Ludzie zbierali się gromadnie wokół dającego ciepło i światło ognia. Odstraszał on nie tylko złe myśli, ale i krążące w tamtym czasie po świecie upiory. Palono różne zioła, pito odpowiednie napoje, tańczono, śpiewano. Panowała ogólna radość. Ludzie cieszyli się, że Słońce będące symbolem dnia i nadziei pokonywało noc symbolizującą ciemność, niepewność, strach i śmierć.

Lato we Wrocławiu

Dzisiaj przesilenie przechodzi niekiedy niezauważone. Żyjemy w zelektryzowanym świecie, gdzie w każdej chwili na jeden pstryk palcem możemy przywołać jasne światło z naszych lamp i żyrandoli. Mieszkamy w ciepłych domach i pogodę czy niepogodę oglądamy zza szyb naszych domostw. Nie przejmuje się bytowaniem, bo wiemy, że sklepy są pełne, a brzuchy napełnione. I nie ma w tym nic złego. Wszystko się przeobraża. Choć pewne rzeczy pozostają niezmienne. Człowiek w dalszym ciągu potrzebuje wypoczynku, odetchnięcia od codzienności. Dla współczesnych ludzi tym czasem są wakacje. Zachęcamy wszystkich by te najbliższe spędzić we Wrocławiu. To piękne miasto z duszą i historią oferuje wspaniały czas każdemu, kto zechce do nas przybyć. Nowoczesne ZOO, średniowieczny rynek, liczne parki i ogrody, muzea, galerie. Knajpy, teatry, Narodowe Forum Muzyki. Sztuka wysoka i niska. Każdy najdzie dla siebie coś odpowiedniego. A jeśli już o Wrocławiu mowa, to warto pomyśleć o noclegu. Najlepiej z wyprzedzeniem bo turystów jest wielu, a baza noclegowa wciąż za mała. Polecamy państwa życzliwej uwadze nasze usługi. Vanilla Hostel Wrocław, to tanie spanie. W korzystnej cenie znajdą państwo u nas piękne, stylowe, niedawno wyremontowane pokoje. Wszystkie wyposażone w łazienkę, internet, telewizję. Zachęcamy do obejrzenia galerii w dziale pokoje na naszej stronie. Nikt kto skorzysta z naszych usług, na pewno nie poczuje się zawiedziony. Zapraszamy!

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *