Muzeum w Zajezdni

Zajezdnia tramwajowa…

Ośrodek Pamięć i Przyszłość, który zajmuje się badaniem historii Wrocławia, głównie tej powojennej, ale nie tylko, staje przed nowym wyzwaniem. Już od pewnego czasu wiadome było, że w obecnym roku ruszy jedno z najważniejszych przedsięwzięć w dziejach działalności Ośrodka Pamięć i Przyszłość jakim jest Centrum Historii Zajezdnia. To nowoczesne, multimedialne muzeum ma powstać w miejscu, które samo w sobie jest ważne dla historii miasta. Mowa o zajezdni tramwajowej na ulicy Grabiszyńskiej. Powstałe w XIX wieku zabudowania mieściły pierwszą w dziejach miasta zajezdnię dla tramwajów elektrycznych, były chlubą miasta i zaświadczały o jego aspiracjach. Breslau stał się jednym z pierwszych ośrodków miejskich w kraju, który zdecydował się na porzucenie tradycyjnego napędu opartego o konie pociągowe. Poczciwe zwierzęta zastąpiły silniki elektryczne, które były bardziej wydajne, szybsze i wbrew pozorom – oszczędniejsze. 14 czerwca 1893 roku był przełomowym momentem. Właśnie tego dnia zajezdnia rozpoczęła swoje codzienne funkcjonowanie, a na szyny wyjechał pierwszy elektryczny pojazd. Tłumy breslauerów pojawiły się na ulicach miasta żeby podziwiać tramwaj, który porusza się chociaż nic go nie ciągnie. Na trasie z Grabiszyna aż po Rakowiec tabor napędzany energią elektryczną rozwinął „oszałamiająca” prędkość 15 kilometrów na godzinę. Nowatorskie rozwiązanie doskonale się sprawdziło. Elektryczne tramwaje prędko wyparły dawne rozwiązania i po dziś dzień po szynach wrocławskich ulic mkną niebieskie tramwaje napędzane energią elektryczną. Oczywiście konstrukcje unowocześniono, zmienił się wygląd taboru, jego możliwości, ilość pasażerów, którą jest w stanie udźwignąć jeden tramwaj. Ale zasada funkcjonowania od 14 czerwca 1893 roku pozostaje niezmienna.

… i autobusowa

Niestety okres drugiej wojny światowej nie był dla zajezdni zbyt szczęśliwy. Atak Armii Czerwonej na południu Wrocławia, był zaskakujący, a jego efektem stały się ciężkie walki uliczne w rejonie Grabiszyna. Zajezdnia stała się jedną z ofiar Festung Breslau. Wiele budynków zniknęło z powierzchni ziemi, te które przetrwały mocno ucierpiały, a w miarę dobrym stanie oblężenie przetrwała hala oraz budynek administracyjny dawnej stajni. Nowe, komunistyczne władze, które rządziły w Polsce po wojnie, podjęły decyzję o zmianie przeznaczenia zajezdni. W 1964 zajezdnia tramwajowa została przemianowana na zajezdnię autobusową. I jako taka odegrała ważną rolę w historii wrocławskiej solidarności. W 1980 roku pracownik MPK, Tomasz Surowiec, zablokował bramę wyjazdową dwoma autobusami. Był to początek strajku, o którym prędko dowiedzieli się wszyscy mieszkańcy miasta. Właśnie tutaj rozpoczyna się i najintensywniej trwa wrocławski Sierpień. Przy bramie zajezdni w rocznicę wydarzeń powieszono pamiątkową tablicę. Również tutaj zjawiali się wrocławianie – na znak niezgody – gdy wprowadzono stan wojenny. Można zaryzykować stwierdzeniem, że zajezdnia była dla Wrocławia tym czym stocznia dla Gdańska.

Muzeum

W ostatnich latach zajezdnia niestety niszczała. Nikt o nią specjalnie nie dbał i to tak stare oraz ważne miejsce dla historii stolicy Dolnego Śląska popadało w powolną ruinę. Na szczęście w 2015 roku władze miejskie zdecydowały się przekazać budynek Ośrodkowi Pamięć i Przyszłość, powierzając mu misję utworzenia tam muzeum historii miasta po 1945 roku. Oczywiście budynek do nowej roli trzeba było przystosować. Architekci i budowlańcy wspólnymi siłami przywrócili zabudowaniom charakter rodem z XIX wieku. Rzecz jasna nie wszystko jest oryginalne. Z jednej strony jest to technicznie niemożliwe, a z drugiej przeszkadzałoby w adaptacji budynków na potrzeby nowoczesnego muzeum. Na szczęście całość prezentuje się nad wyraz dobrze. Do wyremontowanych przestrzeni weszli już pracownicy Ośrodka by przygotować tam muzeum z prawdziwego zdarzenia. Korzystając z wcześniej zdobytych eksponatów i nieustannie zabiegając o nowe twórcy muzeum chcą pokazać złożoną historię stolicy Dolnego Śląska. Miejsca gdzie przeplata się historia Polaków i Niemców, tutejszych i przyjezdnych, swoich i obcych. Wszyscy oni tworzyli i wciąż tworzą historię tego wspaniałego i niezwykłego miasta jakim jest Wrocław. Muzeum, chociaż będzie opowiadać o historii, będzie niezwykle nowoczesnym i pomysłowym obiektem. Na mapie, licznych już przecież, ale wciąż potrzebnych, muzeów Wrocławia na pewno zajmie poczesne miejsce. Warte będzie odwiedzenia przez wszystkich, których zainteresowała historia stolicy Dolnego Śląska.

Nowe muzeum zacznie funkcjonować w ostatni dzień wakacji, 31 sierpnia 2016 roku.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *