Kościół z Parku

Historyczny

Park Szczytnicki jest największym obiektem tego typu we Wrocławiu. Jego początki sięgają 1783 roku, kiedy na terenie Lasu Szczytnickiego książę Fryderyk Ludwik Hohenlohe-Ingelfingen założył Ogród Książęcy. Miał on wtedy charakter mocno reprezentacyjny. Na spacerujących nim przechodniów, spragnionych wypoczynku na łonie natury, spoglądały poważne oblicza Pruskich królów, generałów, notabli i wszystkich ważnych dla tego kraju i jego historii postaci. Pomiędzy drzewami można było też odnaleźć kopie starożytnych rzeźb, urokliwe zabudowania, stylizowane na antyczne ruiny, różnego rodzaju pawilony przypominające świątynie – jednym słowem klasyczny dla swojej epoki, ale jakże urokliwy ogród. W połowie XIX wieku został on wykupiony przez miasto. Peter Joseph Lenne, ogrodnik królewski w Berlinie, dostał zadanie uczynienia z niego parku z prawdziwego zdarzenia, w którym wrocławianie będą mogli wypoczywać. I tak też się stało. Służył on następnie pokoleniom wrocławian i służy po dziś dzień. W trakcie dziesiątków lat jego oblicze mocno się zmieniło, ale wciąż jest największym, najpiękniejszych i najchętniej odwiedzanym parkiem Wrocławia. Jego wielką atrakcją jest oczywiście położony na terenie parku Ogród Japoński i bliskość Hali Stulecia. Ale uważny przechodzień może się natknąć na jeszcze jeden ciekawy zabytek. Mianowicie na… kościół.

Cały z drewna

Jego patronem jest św. Jan Nepomucen – figura niezmiernie ważna dla religijnej historii Śląska. Kościół jest z drewna. Cały. Oczywiście co bardziej czepialscy mogą znaleźć w jego konstrukcji jakiegoś gwoździa, element blachy czy choćby pinezkę, ale z zasady całość jest drewniana. Jest on także bardzo stary. Jego historia sięga początków XVI wieku. Żeby zobrazować jakie to mniej więcej czasy dość będzie powiedzieć, że właśnie w nich urodził się i tworzył Jan Kochanowski. Gdyby poeta odwiedził Stare Koźle, w którym ów obiekt sakralny został pierwotnie wzniesiony, to mógłby uczestniczyć we Mszy sprawowanej w jego wnętrzu. Dzisiaj Stare Koźle leży w województwie opolskim. Jakim więc cudem kościół stoi obecnie we wrocławskim Parku Szczytnickim? Powody tych, rzadkich musimy przyznać dla tego typu obiektów, przenosin wiążą się z rokiem 1913. Tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej odbywała się we Wrocławiu Wystawa Stulecia. W jej ramach zorganizowano Wystawę Sztuki Cmentarnej, obrazującą historyczne rzemiosło sztuki nagrobkowej Śląska. Kościół z Koźla, przeznaczony do rozbiórki, miał zyskać drugie życie jako jeden z jej elementów. I rzeczywiście zyskał. Przetrwał I i II wojnę światową, po wojnie, jak cały Dolny Śląsk, trafił w granice Polski. W nowych realiach służył przez pewien czas jako filialny kościół parafii przy ul. Wittiga. Wtedy znów funkcjonował jako świątynia, w której odprawiano Msze Święte. Jego służba dobiegał jednak końca w 1966 roku. Od tamtej pory stał się elementem wystroju Parku Szczytnickiego, będąc jednym z licznych smaczków, nadających największemu ogrodowi Wrocławia unikalnego charakteru.

Odnowiony

Od 2014 roku przeżywa generalny remont, mający przywrócić mu wygląd, który miał za dni swojej świetności. Na początku odnowiono jego dach. Była to niezwykle żmudna praca. Żaden z elementów się nie powielał. O ile nasze współczesne domy posiadają dachówki produkowane fabrycznie, według jednego wzorca, o tyle dach kościoła z Parku Szczytnickiego, który jak cała budowla jest wykonany w historycznej technologii, wymagał ręcznej produkcji każdego pojedynczego gontu dachowego. A potem oczywiście ich montażu. W kolejnym etapie renowacji poddano wieżę świątyni i jego podwaliny. Aktualnie naprawiane jest wnętrze. Ściany, drzwi, absyda – wszystko z czym bezpośrednią styczność mają ludzie nawiedzający kościół. Na końcu do pierwotnego stanu przywrócona zostanie nawa główna. Co ciekawe kościół był w takim złym stanie, że na jednym z etapów prac zrodziła się potrzeba podniesienia go w całości do góry, za pomocą specjalnych podnośników, aby dokonać wymiany przegniłych elementów u spodu budowli.

Blisko nas

Ten wspaniały park, z wszystkimi zabytkami, drewnianym kościołem, ogrodem japońskim, Halą Stulecia i ZOO na pewno wart jest odwiedzenia. Z Vanilla Hostel Wrocław dojdziesz do niego na piechotę w 20 minut. Mijając po drodze stare miasto, most Grunwaldzki i przedwojenną zabudowę Wrocławia. Warto korzystać z atrakcji stolicy Dolnego Śląska. Tak samo jak warto korzystać z naszych usług. Vanilla Hostel Wrocław, to już sprawdzona marka na wrocławskim rynku noclegów. U nas wygodnie wypoczniesz, w nowo urządzonych pokojach, z dostępem do internetu, telewizji, z łazienką w pokoju i darmowym parkingiem.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *