Kolorowa, ciepła i pachnąca jesień

Lato, jesień, zima

Powoli acz nieubłaganie zbliża się ta pora roku, której spora część ludzkości nie darzy wyjątkową sympatią. Delikatnie mówiąc. Chociaż entuzjaści wszelkiego rodzaju sportów zimowych zaczynają zacierać ręce, to perspektywa prędko zapadających ciemności, krótkich dni, rzadko wychylającego się zza chmur Słońca, mrozu i sypiącego z nieba śniegu. Jednym słowem – zima. Zanim jednak nadejdzie czeka nas ostatnich kilka dni lata, a potem (mamy głęboką nadzieję) długa polska jesień. Ta ostatnia potrafi być piękna. Nawet urzekająca. Jeśli tylko nie zamieni się w długie i paskudne preludium do nadciągającej zimy, to potrafi rozgrzać serce swoim urokiem na cały, następujący po niej zimowy czas.

Kolory, zapachy, temperatura

Uczerwienione liśćmi korony drzew, z żółtymi i zielonymi prześwitami, z rozbłyskami wciąż ciepłego, zachodzącego słońca. Zapach traw, które zdążyły już w pełni rozkwitnąć i powoli przygotowują się do zimowego snu. Zboża już dawno skoszone, kwiaty nadal piękne i kolorowe. Temperatury, które są najbardziej odpowiednie dla ludzkiego organizmu. Wszyscy pamiętamy niemiłosierny żar lejący się na nas z nieba w ostatnie wakacje. To zrozumiałe, że skoro jest lato, to powinno być ciepło, ale upalne tropiki stanowią jednak lekką przesadę. Z drugiej strony siarczysty mróz, ciemność, oblepiający ubranie i twarz śnieg, który topnieje i sprawia, że jesteśmy cali przemoczeni również nie są wyjątkowo atrakcyjną perspektywą.

Mniej ludzi, lepsze zwiedzanie

Jesień ma to do siebie, że jest równie atrakcyjna na łonie natury jak i w dużym mieście. W tym ostatnim asfalt już się tak nie nagrzewa, większość turystów powraca do swoich domów, a miasto zaczyna żyć swoim normalnym rytmem. Mamy wtedy okazję zobaczyć je bez makijażu, którym mają zwyczaj pudrować swoje władztwa lokalni włodarze, w nadziei, że przyciągnie to liczne rzesze turystów i skłoni ich do pozostawienia w mieście znacznej liczby oszczędzanych przez cały rok pieniędzy.

Wrocław nie jest tu wyjątkiem. Spacery nadodrzańskimi bulwarami, które pełne są okazałych drzew, oprószonych jesiennymi kolorami należą do najprzyjemniejszych momentów wizyty w stolicy Dolnego Śląska. Ostrów Tumski wieczorową porą jest po prostu magiczny. Wrocław najlepiej zwiedzać jest piechotą. Zwłaszcza, że większość wartych zobaczenia rzeczy znajduje się w jego centrum (a do tych oddalonych nieco bardziej jest doskonały dojazd komunikacją miejską). W muzeach i galeriach nie ma kolejek. Miejsca imprez nie są napchane do niemożliwości jak w sezonie. Zachęcamy do takich jesiennych odwiedzin naszego miasta. A na nocleg polecamy wybrać miejsce w centrum miasta, w przystępnej cenie i dobrych warunkach. Czyli najlepiej nas – Vanilla Hostel ;)

Piękna jesień jest, ciepła, kolorowa i pachnąca. Mamy głęboką nadzieję, że ta nadchodząca będzie właśnie taka :)

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *