A jednak można

Nie tylko zmiany

Nie dalej niż dwa tygodnie temu pisaliśmy o wzbudzającej kontrowersje przebudowie historycznego domu towarowego w samym centrum Wrocławia. Nowa inwestycja ingerowała w jego oryginalny kształt przez dobudowanie do poniemieckich murów dodatkowego piętra. Nasz tekst na ten temat znajdziesz tutaj. Choć cieszyło nas (i nadal cieszy), że kolejna oryginalna pozostałość po dawnym Breslau zostanie wyremontowana podnosiliśmy swoje wątpliwości co do sposobu w jaki dojdzie to do skutku. Jesteśmy świadomi tego, że inwestor w pierwszej kolejności patrzy na swój zysk – to ze wszech miar zrozumiałe i naturalne. Warto jednak czasem pójść na kompromis i zainwestować w coś, co być może na pierwszy rzut oka nie przyniesie natychmiastowej korzyści, ale długofalowo może zaowocować na wiele różnych, nawet nie zakładanych, sposobów. Taką ścieżkę obraliśmy przy remoncie Vanilla Hostel. Chociaż była pokusa aby dobudować pięta w celu maksymalizacji zysków, to ją ograniczyliśmy, aby zachować historyczny wygląd tego budynku. Jest to jednocześnie oddanie szacunku temu wspaniałemu miastu jakim jest Wrocław i jego długiej oraz barwnej historii. Stąd cieszy nas niezmiernie, że nie tylko nasza kamienica odzyskuje swój pierwotny blask w takiej formie w jakiej powstawała prawie 170 lat temu

W pięknym miejscu

Wszyscy mieszkańcy Wrocławia, zwłaszcza Ci najmłodsi, a także zjeżdżająca szerokim strumieniem do stolicy Dolnego Śląska brać studencka doskonale ją znają – mowa o Wyspie Słodowej. Urokliwa wysepka leżąca między majestatycznymi odnogami największej rzeki naszego regionu od wielu już lat pełni centrum zborne wszystkich pragnących korzystać z ciepłej pogody w otoczeniu znajomych. Od wielu już lat odbywają się tu różnego rodzaju koncerty czy projekcie filmowe, grupki młodszych i starszych mieszkańców spotykają się na grillu czy żeby wspólnie posiedzieć na trawie. Z Wyspy Słodowej rozciąga się wspaniały widok na gmach główny Uniwersytetu Wrocławskiego po drugiej stronie nurtu bystrej rzeki, stąd nikogo nie dziwi, że większość bywalców tego skrawka ziemi, to właśnie studenci. Od kilku sezonów przy brzegach Wyspy cumują różnego rodzaju barki, na których można spożyć wyjątkowo dobre piwo, skrywając się przed skwarem pod wielkimi parasolami i korzystając z uroków okolicy, szumiącej rzeki i zimnego kufla w ręku. Widoki są piękne, a całość mieści się w samym centrum miasta. Na jednym ze skrajów wyspy (na co dzień niezamieszkanej) mieści się piękna, sporych rozmiarów kamienica. Bohaterk naszego tekstu. Miasto, które jest jej właścicielem, miało plany aby ją sprzedać. Trzeba powiedzieć, że obiekt jest w opłakanym stanie. Stropy grożą zawaleniem, elewacja to obraz nędzy i rozpaczy, a wewnątrz hula wiatr. Jeszcze nie tak dawno mieszkali tam ludzie, ale nie dbali oni szczególnie o to miejsce. W zamyśle magistratu miał tam powstać hostel, prowadzony przez prywatnego inwestora. Jednak pod naciskiem różnego rodzaju społeczników miasto postanowiło wyremontować kamienicę własnym sumptem, a po jego zakończeniu przeznaczyć ją na cele społeczne. Uważamy, że to całkiem sensowne rozwiązanie. Hotel w jednym z imprezowych centrów miasta mógłby nie cieszyć się popularnością wśród gości pragnących zaznać w jego murach odpoczynku. Natomiast miejsc gdzie realizować się mogą różnego rodzaju inicjatywy społeczne jest wciąż za mało.

Kolejny pomnik historii

Nas jednak cieszy przede wszystkim uratowanie tejże kamienicy. Jest ona wspaniałym zabytkiem dawnego Breslau. Jesteśmy przekonani, że po renowacji będzie prawdziwą perłą. Urokliwa okolica tylko doda jej blasku. Co ciekawe badania stratygraficzne (badania warstw technologicznych i nawarstwień historycznych na elewacji budynku) wykazały, że oryginalnym, przedwojennym kolorem elewacji kamienicy Słodowej był kolor żółty. A więc prawie taki sam jak wykorzystany w naszej Vanilla Hostel! Czujemy prawdziwie braterską więź i kibicujemy z całego serca żeby remont przebiegał sprawnie. Całość ma być gotowa w maju 2017 roku. Obiekt dostanie nowy dach, windę, zostanie osuszony oraz wyposażony w kotłownię gazową. Nie piszemy tu oczywiście o remoncie oczywistych części składowych jak stropy czy ściany. Całość inwestycji pochłonie około 5 milionów złotych. Potem zostanie rozpisany konkurs na prowadzenie działalności społecznej w murach Kamienicy Słodowej. Miasto zastrzega jedynie, że po oddaniu jej w zarząd zwycięzcy konkursu musi on zaplanować swoje działania tak, aby przynosiły zysk pozwalający na utrzymanie obiektu. Kamienica pod adresem Wyspa Słodowa 7 ma być samowystarczalna. Wiemy, że jej się to uda. To piękne miejsce i jak tylko ukaże swoje dawne oblicze chętnie się tam wybierzemy żeby wspomóc to ze wszech miar godne pochwały przedsięwzięcie.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *