Tłusty Czwartek

„Ciasta także francuskie, torty, pasztety, biszkopty i inne, pączki nawet — wydoskonaliło się to do stopnia jak najwyższego. Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko mógłby go podsinić, dziś pączek jest tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku znowu się rozciąga i pęcznieje do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska.”

Tak za panowania Augusta III czyli w XVIII w. opisywał serwowane na królewskim dworze słodkości znany polski historyk i pamiętnikarz, ksiądz Jędrzej Kitowicz.

Wierzono ówcześnie, że kto w ostatni czwartek karnawału nie spożyje ani jednego pączka, ten nie będzie miał powodzenia w nadchodzącym czasie.

Obecnie statystyczny polak w tłusty czwartek zjada średnio po 2,5 pączka, a wszyscy razem w okresie poprzedzającym popielec pochłaniamy ich łącznie prawie 100 milionów.

W czasach księdza Kitowicza niektóre z pączków nadziewano migdałem bądź orzechem włoskim. Kto trafił na taki dodatek, ten miał spodziewać się szczęścia w okresie wielkiego postu i po nim także.

Pączek jest jednym z najbardziej tradycyjnych polskich ciast (pisał o nim np. Mikołaj Rej w „Żywotach człowieka poczciwego”), a te wytwarzane w Polsce różnią się nieco od tych spotykanych w szerokim świecie, czyniąc nasz narodowy tłusty czwartek wyjątkowym.

Hostel Vanilla hołdując tej długowiekowej tradycji częstuje w tym dniu wszystkich swoich gości smacznym pączkiem. Oczywiście darmowym. Wszakże mamy karnawał!

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *