Ptaki ze Świdnickiej ruszają nad Odrę

Drogie ptaki ze Świdnickiej

 

Kto choć raz spacerował centrum Wrocławia na pewno się na nie natknął. Zarówno turysta jak i rodowity wrocławianin. Znajdowały się w sercu miasta, na ulicy Świdnickiej, tuż przy Operze Wrocławskiej. Mowa o „Ptakach” znanej artystki Magdaleny Abakanowicz. Była to rzeźba trzech ptaków, zamocowanych na długich metalowych prętach, ponad głowami wędrujących tamtędy obywateli. Różne były opinie na temat ich walorów artystyczno – estetycznych. Ale największe kontrowersje wzbudzała ich cena. 300 000 zł. Po 100 000 za każdego ptaka. Suma ogromna jak na warunki finansowe statystycznego Polaka. Z czasem emocje opadły i wszyscy przyzwyczaili się do ich obecności w tym miejscu. Zdobiły ulicę Świdnicką od 2009 roku. Jednak ostatnio zostały zdemontowane. Dokąd odleciały?

W stronę wody

 

Na pewno nie do ciepłych krajów. Nie są jak bociany, odlatujące do Afryki wraz z pierwszymi zwiastunami jesieni. Wszak nie jedną zimę przetrwały już na Świdnickiej. Nie jest też tak, że pożegnaliśmy je na zawsze. Aktualnie znajdują się w jednym z przepastnych miejskich magazynów i czekają na… rodzeństwo! Powodem ich zniknięcia jest, bowiem propozycja, którą miasto otrzymało od ich twórczyni. Mianowicie – zaoferowała się ona, iż wykona kolejne trzy rzeźby tego samego typu. Jednym z warunków było jednak przeniesienie całej instalacji (liczącej już nie trzy, a sześć części składowych) w inny rejon miasta. W toku uzgodnień ustalono, że nowym domem rzeźby będzie bulwar Xawerego Dunikowskiego. Miejsce w dwójnasób odpowiednie. Po pierwsze jest to bardzo ładna okolica. Bulwar ciągnie się wzdłuż Odry, a na dodatek jest właśnie remontowany, więc po zakończeniu prac wypięknieje ponad miarę. Szumiąca rzeka, bujna roślinność, spacerujący zakochani. Jednym słowem – obszar z artystyczną duszą. Tego obrazu dopełnia drugi powód poświadczający właściwość tej lokalizacji. Przy bulwarze jest, bowiem położona Wrocławska Akademia Sztuk Pięknych. Czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce dla rzeźby? Młodzi artyści, studenci muz, będą mogli wychodzić po wykładach i podziwiać dzieło twórczyni o już ugruntowanej pozycji. Być może natchnie ich to do stworzenia czegoś nowego? Oby tak było. Chwalimy nowe miejsce nie tylko z tych powodów. Jest ono także… spokojniejsze. Ulica Świdnicka, to główna arteria miasta. Zdążają nią dziesiątki tysięcy zapracowanych, zamyślonych, często strapionych ludzi. Rzadko, który ma możliwość by się zatrzymać i kontemplować mijane dzieło sztuki. Bulwar nad Odrą jest natomiast miejscem leniwych, popołudniowych spacerów. Z całą pewnością praca pani Abakanowicz będzie mocniej rezonować w duszach i sercach przechodniów w takich okolicznościach przyrody niż uprzednich. Oczywiście nie jest tak, że rzeźby zostały wydalone na obrzeża miasta. Miłych turystów informujemy, że bulwar Xawerego Dunikowskiego także znajduje się w samym sercu miasta. Przez rzekę spoglądamy z niego na piękny Ostrów Tumski, a do rynku piechotą jest 10 minut. Nie więcej.

Rzut beretem od Vanilla Hostel

Z obowiązku dodamy jedynie, że nowa instalacja będzie położona niezwykle blisko naszego obiektu. Z Vanilla Hostel na ulicy Traugutta 35 do bulwaru Xawerego Dunikowskiego dojdziecie państwo piechotą w kilka minut. Proponujemy oczywiście dłuższy pobyt we Wrocławiu i skorzystanie z naszych usług, bo w jeden dzień nie da się poznać historii tego 1000 letniego miasta.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *