Festiwal kolorów

Jeszcze więcej kolorów we Wrocławiu

Czy to w ogóle jest możliwe? W naszym mieście panuje koloryt, jakiego trudno szukać gdzie indziej. Wszystko to dzięki studenckiej energii, wielości wydarzeń kulturalnych, masy trenów zielonych oraz złożonej, multikulturowej historii Wrocławia, która odcisnęła na nim pozytywne piętno.

Mimo to okazuje się, że miasto może być jeszcze bardziej pełne barw. Przekonać nas o tym chcą organizatorzy Festiwalu Kolorów, który w ten weekend zawita ponownie do Wrocławia. Będzie to zwieńczenie tegorocznej trasy Festiwalu. Podczas niej organizatorzy zarazili kolorytem ponad 10 polskich miast.

Będą się obrzucać farbami w proszku

Wstęp na wydarzenie jest darmowy, a przychodząc na nie otrzymamy specjalny zestaw tzw. kolorów holi.  Za darmo rozdanych zostanie ich kilka tysięcy. Spóźnialscy będą niestety musieli za nie zapłacić. Kolory holi to nic to nic innego jak kolorowy puder, którym służyć do obsypywania się nawzajem podczas zabawy. Kolory rozdawane na Festiwalu stworzone są jedynie z naturalnych, nietoksycznych składników, dzięki czemu są bezpieczne dla zdrowia i nie powodują żadnych podrażnień. Sprawdzono to już wielokrotnie, bo festiwal organizowany jest od 2013 roku.

Według organizatorów kolory najładniej wyglądają na białych ubraniach. Dlatego warto pomyśleć nad przeglądem garderoby i wybraniem szaty w odpowiednim kolorze. Ubrania nie powinny ulec zniszczeniu. Do tej pory nie było żadnych zgłoszeń czy skarg na temat problemach ze spraniem kolorów ze skóry lub ubrania. Na wszelki wypadek jednak te najbardziej ulubione ubrania możemy zostawić w szafie J

Z ziemi indyjskiej do Polski

Pomysł na organizację wydarzenia wziął się z Indii. To właśnie w tym kraju bardzo popularne Święto Holi zapowiada pożegnanie zimy oraz rozpoczęcie wiosny. W atmosferze wiecznej wesołości ludzie porzucają wszelkie złości i w ciepłym uścisku wyrzucają w górę drzemiące w ich duszach kolory. W każdym zakątku kraju widać wtedy chmury różnobarwnych kolorów. Wszyscy, niezależnie od wieku tańczą, śpiewają i bawią się, rzucając kolory w powietrze.

Można powiedzieć, że polska wersja tego święta przybrała bardzo nowoczesny i pełen dodatkowych atrakcji wymiar. W najbliższą sobotę poza wyrzutami kolorów będzie można zdobyć ciekawe gadżety ufundowane przez sponsorów – zegarki, okulary i napoje, koszulki i wiele innych. Nie obejdzie się także bez puszczania baniek mydlanych i malowania twarzy. A nad głowami latać będą nam drony, odpowiedzialne za zdjęcia i filmy z imprezy ;)

Chęć udziału w festiwalu zgłosiło na portalach społecznościowych już ponad 25 tysięcy osób. Miejscem wrocławskiego przystanku będą Pola Marsowe przy alei Ignacego Paderewskiego 35. Dokładnie pod tym samym numerem, tyle że przy ulicy Traugutta mieści się Vanilla Hostel. Na miejsce Festiwalu Kolorów dojechać możemy stamtąd bezpośrednio tramwajem linii 33. Start wydarzenia przewidziano na godzinę 15. Pierwszy wyrzut kolorów nastąpi jednak dopiero trzy godziny później. Do tego momentu czas umilać będą koncerty i inne atrakcje.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *