Analfabetyzm dzisiejszy

Analfabeci są wśród nas

Chociaż może się to wydawać nieco nieprawdopodobne, to w XXI wieku, wciąż żyją na świecie ludzie dotknięci analfabetyzmem. I jest ich wielu. Bardzo wielu. Suche statystyki mówią nam o tym, że w Europie tym problemem dotknięte jest 3% jej mieszkańców, w Ameryce Południowej 15%, w Azji aż 33%, a w Afryce szokujące 50%. Coś co dla mieszkańców tzw. zachodu jest niewyobrażalne, w innych rejonach jest normą. Co drugi Afrykańczyk nie jest w stanie niczego ani przeczytać, ani napisać. Ma to oczywiście ogromny wpływ, na jakość życia tych ludzi. Nie są w stanie obsługiwać telefonów, komputerów, przeczytać listu, zawrzeć jakiejkolwiek umowy pisemnej. Prace jakich mogą się podjąć nie umożliwiają im awansu społecznego, pogłębiania swoich umiejętności czy zaspokojenia aspiracji. Gdyby chcieli wyemigrować do Europy czy Ameryki Północnej nie mają praktycznie żadnej możliwości na znalezienie normalnego zajęcia, za którego wykonywanie byliby w stanie osiągnąć jakikolwiek awans zarobkowy.

Co z nimi zrobić

Oczywiście wiele z tych ludzi żyjąc w sposób koczowniczy, na wzór pierwotnych cywilizacji wędrownych, doskonale sobie radzi. Nie raz mieliśmy okazję oglądać interesujące programy podróżnicze, w których prowadzący opowiadali nam o trybie życia tych ludzi. Zawsze wtedy robi się dylemat. Czy dołożyć wszystkich starań by te, tak bardzo już rzadkie grupy, plemiona, a nawet pojedyncze rody mogły nadal kultywować swój sposób bycia (stając się przyczynkiem do badań nad kulturami pierwotnymi) czy jednak zaingerować i (nieraz przymusem, wbrew woli zainteresowanych) starać się podnieść je na wyższe poziomy rozwoju cywilizacyjnego. To poważny dylemat i całe szczęście, że nie nam przychodzi decydować, która droga jest lepsza.

Piśmienna Europa

Tymczasem żyjemy w Europie, w której problem analfabetyzmu praktycznie nie istnieje. Warto to docenić. Już sama umiejętność pisania i czytania, która dla współczesnych Europejczyków jest tak oczywista, że nikomu nawet nie przychodzi do głowy by mogło być inaczej daje nam ogromną przewagę nad połową mieszkańców kontynentu afrykańskiego.

To, że Europa położyła tak ogromny nacisk na rozwój intelektualny, że fundowała uniwersytety, szkoły katedralne, rozwinęła druk, piśmiennictwo i inne dziedziny nauk (w tym ścisłych) dało jej przewagę nad innymi kontynentami. Bez umiejętności wzajemnej komunikacji ten niebywały sukces nie byłby możliwy do osiągnięcia. Dlatego powinniśmy nieustannie doceniać nasze umiejętności. I korzystać z nich nie tylko w takie dni jak wczoraj, gdy obchodziliśmy międzynarodowy dzień walki z analfabetyzmem, ale codziennie. Nawyk czytania powinien być mocno zakorzeniony w każdym z nas. Daje nam to nie tylko przewagę nad tymi, którzy są pozbawieni tej umiejętności, ale poszerza nasze horyzonty intelektualne, pozwala zmieniać perspektywy, dokonywać słuszniejszych osądów, szkolić umysł.

Analfabetyzm to poważny problem i dobrze mieć świadomość jego skali. Jednocześnie należy się cieszyć, że cały czas nowe pokolenia osiągają tą kluczową, fundamentalną wręcz umiejętność porozumiewania się za pomocą słowa pisanego. Pozwala to mieć nadzieje na rozwój naszego świata. I to rozwój w dobrym kierunku.

Ossolineum we Wrocławiu

Jeśli już o książkach i piśmiennictwie mowa nie sposób nie wspomnieć o Ossolineum. To wielce zasłużone wydawnictwo, biblioteka i ogólnie rzecz biorąc instytucja naukowa, nie bez kozery nosząca miano Zakładu Narodowego (im. Ossolińsksich), od wieków już przyczynia się do szerzenia kultury słowa pisanego w naszym narodzie. Jego główna siedziba mieści się we Wrocławiu, na ulicy Szewskiej. Każdy, komu drogie jest słowo powinien tam zajrzeć. Chociażby po to by obejrzeć na własne oczy rękopis naszej epopei narodowej, jaką bez dwóch zdań jest „Pan Tadeusz”. Uprzejmie informuje, że z naszego Vanilla Hostel, gdzie znajdą państwo dobre i tanie noclegi, to 20 min piechotą. Zapraszamy.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *