Aleja Bielany

Któż z nas nie kojarzy słynnej Piątek Alei w Nowym Jorku? Symbol bogactwa i prosperity zachodu, ale też jego dekadencji i zbytku. Główna ulica w samym centrum nowojorskiego Manhattanu. Jest także jedną z najdroższych ulic świata. Metr kwadratowy powierzchni handlowej kosztuje tak wiele, że na samą myśl rozbolała nas głowa.

Wrocław nie wypadł sroce spod ogona i nie czuje się gorszy od Nowego Jorku, postanowił więc mieć własną Aleję. Nie sądzimy, by w najbliższym czasie stała się równie słynna i kosztowna. Mimo to kibicujemy. Potencjał jest ponieważ nowa Aleja będzie mieściła największe centrum handlowe w Polsce.

Aleja Bielany (bo taka będzie jej pełna nazwa) zastąpi poczciwy Park Handlowy Bielany. Bardzo popularne jest w ostatnim czasie wybieranie nazw nowych obiektów przez zainteresowanych. W tym przypadku było podobnie. O nowym mianie PH Bielany zadecydowali klienci i mieszkańcy położonych w pobliżu, dawnego już, Parku Handlowego osiedli. Zdecydowana większość z zapytanych wskazała nazwę Aleja Bielany jako najciekawszą.

Nie jest tak, że włodarze postanowili zmienić samą nazwę licząc, że ten zabieg wystarczy, by przyciągnąć nowych klientów. To raczej zmiana nazwy idzie za generalną przebudową dawnego Parku Handlowego Bielany. Większość sklepów zostanie powiększona, dojdą nowe, przeprojektowany zostanie wygląd zabudowy handlowej i otoczenia wypoczynkowo – rozrywkowego. Już przed rozbudową i idącymi za nią przeobrażeniami Bielany położne były po obu stronach ulicy Czekoladowej. Wyróżniało je to spośród wielu innych centrów handlowych naszego miasta. Włodarze tego miejsca zdecydowali, że dobre dla biznesu będzie nawiązanie w nazwie do podobnych przestrzeni, jak chociażby wspominana na początku Piąta Aleja.

Aleja Bielany nie ma być zwykłym centrum handlowym, do którego przyjeżdża się po konkretne rzeczy, zakupuje je i wraca do domu. Ma stać się miejscem wypoczynku. Weekendowym celem wycieczek, gdzie całe rodziny będą mogły dokonać potrzebnych zakupów, zjeść sobotni obiad w restauracji i udać się do kina na film. Na tych, którzy zjedzą zbyt wiele czekać będzie nowoczesne centrum fitness. Pracoholicy będą mogli z kolei połączyć przyjemne z pożytecznym i między zakupami a obiadem odbyć spotkanie biznesowe. Aleja Bielany ma być wszystkim dla wszystkich. Taka wizja ma szansę powodzenia, ponieważ w okolicy Bielan brakuje innych tego typu miejsc. W centrum Wrocławia mamy niezwykłą różnorodność i dostępność punktów handlowo – usługowo – rozrywkowych. Aleja będzie w swoim rejonie bezkonkurencyjna. Przynajmniej do czasu, w którym Wrocław rozbuduje się na południe. A to – nie mamy wątpliwości – prędzej czy później nastąpi.

Gdy zakończy się przebudowa i Park Handlowy Bielany ustąpi na kartach historii miejsca Alei Bielany, do naszej dyspozycji zostanie oddane prawie dwa razy więcej powierzchni handlowej. Reasumując. Na trzech kondygnacjach znajdziemy około 200 sklepów o łącznej kubaturze 145 tys. m kw., parking na 4700 miejsc, kino, siłownię i dużą strefę restauracyjną. Inwestor nie zdrada dokładnej daty otwarcia nowych Biela, ale zapewnia, że stanie się to jeszcze w tym roku. Najpewniej w ostatnim kwartale.

Aleja Bielany brzmi co prawda dumnie, lecz faktem pozostaje jej dalekie położenie od centrum. Zapewne wielu wrocławian z pobliża będzie je odwiedzać regularnie. Dla turystów ważne jest jednak, by pozostawać w sercu miasta. Polecamy im nasze usługi. Hostel Vanilla we Wrocławiu to 10 minut piechotą od rynku. Równie blisko znajdują się dziesiątki innych atrakcji. Tanio, blisko, komfortowo. Noclegi, które nikogo nie zawiodą.

Comments

comments

LEAVE A REPLY

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *